cover book optin

Poznaj 8 przyczyn słabej sprzedaży w małej firmie
i 8 strategii wyjścia z impasu

Controlling

Controlling, czyli dlaczego liczby mają znaczenie

Zapraszam do obejrzenia wideo, w którym Mikołaj Kokot – przedsiębiorca, menadżer, konsultant biznesowy – opowie, czym jest controlling, dlaczego warto ustalać cele (również te finansowe) oraz jak poprawić funkcjonowanie firmy poprzez wdrożenie controllingu.


Peter Drucker powiedział kiedyś, że nie można zarządzać czymś, czego nie da się zmierzyć. Współpracując jako konsultant z różnymi firmami wielokrotnie miałem okazje przekonać się o prawdziwości tych słów.

Wielu przedsiębiorców i dyrektorów kojarzy słowo „controlling” ze zbiorem skomplikowanych zestawień finansowych opartych na zawiłych formułach matematycznych – swoisty „kod finansowy” dostępny tylko nielicznym wtajemniczonym. Tymczasem controlling, szczególnie ten operacyjny, to nic innego, jak zestaw podstawowych wskaźników, zarówno finansowych jak i fizycznych, które mają za zadanie dać nam szybki obraz sytuacji w kluczowych obszarach dla firmy.

System controllingowy jest często porównywany do kokpitu w samolocie – pilot, by podejmować właściwe decyzje w powietrzu (czyli te, które pozwolą mu dolecieć do miejsca przeznaczenia i bezpiecznie wylądować) musi na bieżąco śledzić podstawowe parametry lotu. Podobnie przedsiębiorca czy manager, do podejmowania szybkich i właściwych decyzji biznesowych potrzebuje kluczowych liczb. Innymi słowy, stawiam tezę, iż bez właściwych informacji, dostępnych na czas, nie da się podejmować racjonalnych decyzji biznesowych.

Kiedy zaczynam rozmowę z przedsiębiorcą o potencjalnym projekcie doradczym, jedno z pierwszych moich pytań dotyczy wyniku finansowego. Jakże często słyszę, że w tym temacie powinienem porozmawiać z księgowym firmy. A przecież jednym z podstawowych zagadnień prowadzenia biznesu jest jego rentowność. Czy da się zarządzać rentownością przedsiębiorstwa nie znając na bieżąco i nie rozumiejąc jego wyniku finansowego? A co to znaczy „na bieżąco”? Wyobraźmy sobie sytuację, w której na początku miesiąca kwietnia coś poszło w firmie nie tak. Nasz księgowy zajmuje się przede wszystkim ustaleniem wyniku dla celów podatkowych. Będzie gotowy z liczbami na 25 maja – czyli po terminie deklaracji VAT za kwiecień. Wynika z tego, że o tym, iż coś poszło nie tak na początku kwietnia dowiemy się najwcześniej 25 maja, czyli o prawie 2 miesiące za późno… System controllingowy musi pokazywać informacje na bieżąco – idealnie codziennie, a tam, gdzie nie jest to możliwe – tygodniowo lub miesięcznie.

Jak ustalić kluczowe parametry, które nasz system controllingowy będzie śledził? Musimy zacząć przede wszystkim od celów przedsiębiorstwa i dobrać takie wskaźniki, które precyzyjnie i na czas pokażą nam stopień ich realizacji. Zresztą to samo powinniśmy zrobić dla wszystkich kluczowych stanowisk w firmie. I pamiętajmy, że śledzenie dowolnego parametru ma sens tylko wtedy, jeśli pozwala na podjęcie jakieś decyzji biznesowej.

Do zbudowania systemu controllingowego nie potrzebujemy żadnych zaawansowanych systemów komputerowych. Czasem wystarcza zwykła tablica sucho ścieralna, zasady (czyli co na niej zapisujemy) i konsekwencja. Tam, gdzie liczb jest nieco więcej przyda się zapewne arkusz kalkulacyjny. Niemniej forma ma tutaj drugorzędne znaczenie. Na pierwszym miejscu jest zawsze zasada: by skutecznie czymś zarządzać, trzeba to regularnie mierzyć.


Jeśli chcesz skontaktować się Mikołajem i umówić się na bezpłatną konsultację – wypełnij ten formularz.

Comments

comments

 , ,

Nie ma jeszcze komentarzy.

Dodaj komentarz


Przeczytaj poprzedni wpis:
marka osobista
Silna marka osobista

Dziś przed Tobą ostatni artykuł z cyklu "Czym jest marka osobista". Gościnnie, dawkę wiedzy, przygotowała dla Ciebie Anna Nitkiewicz-Jankowska, która...

Zamknij